Czarna, czy zielona?

Wspominaliśmy już, że chińskie herbaty dzielą się na różne rodzaje. Obecnie najpopularniejsze w Polsce są odmiany czarna i zielona – czyli niefermentowana i fermentowana.

Którą wybrać i dlaczego? Porównajmy chińskie herbaty, które uwielbiają miliony!


Ta sama roślina, dwie różne herbaty

Susz chińskiej herbaty jest uzyskiwany poprzez hodowlę i zbiór liści rośliny Camellia Sinensis. To, że w sklepie możemy wybrać odmiany czarne, zielone czy czerwone lub niebieskie, zależy od procesów, jakie podejmie hodowca. Zbiór czarnej, najpopularniejszej chińskiej herbaty jest stosunkowo najprostszy. Zerwane liście są przez kilka godzin suszone, przez co znika z nich nadmiar wody, a później zwija się je i rozdrabnia. Co ciekawe, wtedy uruchamiają się najistotniejsze procesy chemiczne. Fermentacja sprawia, że katechiny zamieniają się w teflawiny i tearubiginy, czyli składniki nadające „czarnej” herbacie ich oryginalny, niepowtarzalny smak i aromat.

drzewa herbaciane

Z kolei niefermentowana chińska herbata powstaje w ten sposób, tyle że zerwane liście poddaje się działaniu wysokiej temperatury za pomocą pary lub profesjonalnych blach. Jeżeli rezygnuje się z fermentacji, enzymy nie produkują wspomnianych substancji odpowiedzialnych za specyfikę dojrzewającej herbaty. Susz zielonej herbaty z Chin jest więc bliższy naturalnej postaci liści rośliny Camellia Sinensis.

Jak widać, w praktyce wszystko zależy od kwestii fermentacji. Chińskie fermentowane i niefermentowane herbaty (np. czarna i zielona) różnią się chemicznym składem, a jedna i druga odmiana ma swoich zdeklarowanych zwolenników. W herbacianej esencji czarnej herbaty jest zdecydowanie mniej katechin niż w zielonej. Z kolei flawonoli jest dokładnie tyle samo – po 10%.

Według różnych szacunków, czarna odmiana stanowi niemal 3/4 światowej produkcji herbaty. Zielonych mieszanek jest na rynku prawie 25%. Czerwone, żółte, białe i turkusowe warianty są więc naprawdę niszowe, niemniej bardzo interesujące pod względem zdrowotnym, smakowym, kulturowym i aromatycznym!

Zdrowotne działanie

W obiegowej opinii zielona niefermentowana chińska herbata jest zdrowa i należy ją pić choćby z tego powodu. I faktycznie, zawiera antyoksydanty, które zwalczają rozwój wolnych rodników. Okazuje się jednak, że podobne działanie i to w równie efektownym stopniu przejawiają wspomniane substancje charakterystyczne dla herbaty czarnej, czyli teflawiny i tearubiginy.

Wniosek jest prosty – niech każdy pije te chińskie herbaty, które smakują mu najbardziej, a efekt zdrowotny będzie podobny. Oczywiście, pierwszorzędne znaczenie ma jakość. Mieszkanka kosztująca kilkadziesiąt złotych zawiera lepsze, wartościowsze liście w porównaniu z najtańszym, drobno zmielonym suszem z supermarketu.

Wracając do antyoksydantów znajdujących się w zielonej herbacie, warto pamiętać, że mają one znakomite właściwości w kontekście nie tyle diety, ile pielęgnacji skóry. Wolne rodniki są bowiem sprawcami przyspieszonego starzenia cery. Ekologiczne kosmetyki, a także domowe maseczki zawierające naturalną, zieloną herbatę z Chin mogą zdziałać naprawdę wiele, jeśli chodzi o przywrócenie skórze pięknego i zdrowego wyglądu. Przejdźmy do podsumowania i najważniejszych wniosków.

Co łączy czarną i zieloną herbatę:

  • walczają wolne rodniki;
  • przeciwdziałają próchnicy zębów;
  • powstrzymują tzw. stres oksydacyjny;
  • pobudzają enzymy antyoksydacyjne.

Zalety picia zielonej herbaty

Co wyróżnia zieloną herbatę na tle czarnej:
  • niszczy bakterie;
  • wspomaga trawienie;
  • ułatwia redukcję tkanki tłuszczowej.

Ponadto prawidłowo zaparzona herbata z Chin (zarówno zielona i czarna) działa kojąco i odprężająco - o technice parzenia opowiemy następnym razem. Ale każda chińska herbata „rozjaśnia umysł”, więc jest zalecana jako naturalny i zdrowy zamiennik do niebezpiecznych dla organizmu napojów energetycznych. Herbata obniża poziom cholesterolu, chroni serce, pozytywnie działa na oczy, a także zawiera szereg witamin niezbędnych organizmowi do prawidłowego działania. Polecamy jej częste picie!